10 lutego 2017 Udostępnij

Dom pływający okiem naszych zachodnich sąsiadów

Od jakiegoś czasu Hamburg to miasto, które bardzo dobrze się rozwija i mocno pracuje między innymi nad rozwojem terenów nadbrzeżnych. Tam właśnie widać duży potencjał ekonomiczny. Portowa dzielnica miasta jak się ocenia jest obecnie realizowana według takich projektów, które mają sprawić że będą to najnowsze możliwe rozwiązania, które dobrze się sprawdzą i będą wpisywać się w nowoczesną architekturę. W ostatnim czasie na terenie miasta powstają liczne budynki na wodzie i są one prawdziwym hitem. W jakieś mierze pokazują nam jak promuje się kreatywne oraz nowoczesne rozwiązania techniczne. Także budowanie domów mieszkalnych wymaga tam podejścia do przepisów i ich skutecznej regulacji.

Tutaj podobnie jak w naszym kraju nie ma jednak przepisów specjalnie przygotowywanych, które ten rynek będą porządkować. Nie ma ustaleń jak wygląda pojawienie się budynków na wodzie, jak będzie można sobie z tym poradzić. Gdy chodzi o domy na wodzie zlokalizowane w korycie rzeki u wejścia do portu istotne są między innymi przepisy prawa wodnego, bo nie ma osobnych uregulowań. Administracja budowlana ewentualnie na wniosek inwestora może oznaczyć miejsce do cumowania domów na wodzie.

Udało się tam wypracować zespół ekspertów z miasta, którzy mieli zająć się przygotowywaniem decyzji o warunkach zabudowy i gospodarowaniu terenu. W ustaleniach warunków nieco posiłkowano się tym jak to udało się rozwiązać na terenie Holandii. Udało się ustalić między innymi przedziały wymiarowe na poziomie 5 metrów wysokości 20 metrów długości i 6 m szerokości. Mamy także określenie dokładnie jakie dachy mogą się tam pojawiać i jak będzie można nimi dysponować. W połowie może tam być przygotowany taras. Przyłącze mediów będzie tutaj po stronie inwestora i to niezależnie od innych warunków. To on się tymi przyłączami zajmuje. W związku z tym, że nie ma odpowiednich uwarunkowań, nie ma tutaj też koniecznej decyzji o prawie do zabudowy.

pływające domy

Domy takie mają jednak obowiązek posiadania takiego miejsca, gdzie będzie stałe miejsce na cumowanie w ramach linii brzegowej. Grunt jaki będą one dzierżawić może leżeć w jednym pasie linii brzegowej, gdzie są lokalizowane między innymi ogrodzenia oraz skrzynka na listy. Prawo do cumowania wpisane jest również w księdze wieczystej dla takiego obiektu i tym samym można mówić o pewnym uporządkowaniu rynku.

Niezależnie od tego czy pod uwagę weźmiemy Niemcy. Polskę czy Holandię nadal mamy osobne wykładnie dla wszystkich przepisów prawnych i dotyczy to również obiektów na wodzie. Wszelkie rozwiązania są proponowane przez inwestorów, ale władza w każdym kraju również szuka tutaj rozwiązań, które będą w stanie dobrze się sprawdzić, ale nie będzie to prosta sprawa. Dąży się w miarę możliwości do ujednolicenia tych obowiązujących przepisów. Dla innych krajów wzorem ma być Holandia, gdzie udało się wprowadzić pewne przepisy do obiegu i dzięki nim ten rynek uważany jest za dobrze organizowany. W innych krajach będzie się nadal do tego uporządkowania dalej dążyć, szukając dobrych prawnych opcji.

Artykuł powstał we współpracy z firmą Activ - producentem domów na wodzie